Straż Miejska “idzie na wojnę” z tymi, którzy nie sprzątają po swoim psie







Co roku pierwsze tygodnie wiosennej odwilży pokazują jak wielkim problemem jest w Mielcu jest niewywiązywanie się właścicieli psów z obowiązku sprzątania odchodów, które ich pupile pozostawiają na trawnikach i chodnikach. Ustępujący mróz i znikający śnieg odkrywają cały zimowy „dorobek”.

Jest to efekt tego, że właściciele czworonogów nie korzystają ze specjalnych pojemników na psie odchody, ustawionych w tych punktach miasta, gdzie najczęściej można spotkać osoby wyprowadzające swoje psy. W Mielcu ustawiono także pojemniki, w których można zaopatrzyć się w tzw. psi pakiet służący do sprzątnięcia odchodów. W takie pakiety można zaopatrzyć się również w każdym sklepie zoologicznym. Sprzątać po pupilu można także wykorzystać zwykły foliowy woreczek, potrzeba tylko trochę chęci. Niestety, nie wszystkim właścicielom psów tych chęci wystarcza…




Dlatego mielecka Straż Miejska postanowiła „pójść na wojnę” z właścicielami psów, którzy nie sprzątają odchodów pozostawionych przez swych pupili. Mundurowi rozpoczęli prowadzenie kontroli od Smoczki. Podobne akcje w ciągu najbliższych kilku tygodni będą prowadzone także na innych osiedlach. Straż Miejska ostrzega, że niesprzątanie po swoim psie może zakończyć się mandatem do 500 zł.








1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.