Stracił pracę w szpitalu za “skrajną niegospodarność”, pokieruje miejską spółką. Kołacz prezesem MZBM







Leszek Kołacz został prezesem Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych. Zastąpił on Wacława Soję, który odszedł na emeryturę. Oficjalny komunikat jest taki, że Kołacza wybrała rada nadzorcza MZBM. Nie jest tajemnicą, że decydujący głos w tej sprawie miał prezydent Daniel Kozdęba, a szczególnie jego centrolewicowe otoczenie. Dla nas wybór Kołacz był oczywisty już trzy miesiące (czytaj TUTAJ).





Wybór nowego prezesa MZBM krytykuje mielecka prawica, m.in. radni PiS i stowarzyszenie Patriotyczny Mielec. – To osoba skompromitowana, która nie zasługuje na kierowanie miejską spółką – mówią.



Leszek Kołacz przez 15 lat kierował mieleckim szpitalem. Szczególnie głośno o nim zrobiło się w 2010 r., kiedy „na podwójnym gazie” wjechał swoim samochodem w autobus MKS. Policjanci stwierdzili u niego ponad 3 promile alkoholu. Sąd skazał go za to na: 3 tys. zł grzywny, dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i pokrycie 500 zł kosztów sądowych. Leszek Kołacz stanowiska jednak nie stracił. Wręcz przeciwnie. Dyrektor szpitala… otrzymał nagrodę „za całokształt swej pracy”.




Z pracy zwolnił go starosta Zbigniew Tymuła, który tłumaczył, że miało związek z bardzo dużą ilością nieprawidłowości w szpitalu, m.in.: skrajną niegospodarnością, ogromnym zadłużeniem, zaniedbaną infrastrukturą i sprzyjaniu niepublicznej konkurencji. Jak będzie w MZBM?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.