Spór o wybór operatora schroniska. Szef klubu radnych PiS sugeruje “ustawkę”




Niemałe emocje, ale też i kontrowersje wzbudza wybór podmiotu, który przez najbliższy rok będzie zarządzał schroniskiem dla bezdomnych zwierząt. Zostało nim stowarzyszenie Oaza, które jako jedyne zgłosiło się do konkursu organizowanego przez Urząd Miasta.




Agata Ćwięka, która w magistracie jest odpowiedzialna za współpracę z organizacjami pozarządowymi, tłumaczy, że konkurs na prowadzenie schroniska odbył się zgodnie z zapisami ustawowymi. – Wpłynęła jedna oferta. Spotkała się komisja konkursowa i dokonała pozytywnej oceny tej oferty – zaznaczyła.

Swół: – Miało być taniej

Nie przekonuje to jednak opozycji. – Tarnobrzeg na schronisko wyda 185 tysięcy złotych, Tarnów – 287 tys. zł, Stalowa Wola – 68 tys. zł, Sandomierz – 195 tys. zł, Rzeszów – 618 tys. zł., a Mielec – 725 tys. zł, na stowarzyszenie Oaza, które zakładał pan radny Tomasz Róg po wygranych wyborach przez pana prezydenta (Jacka Wiśniewskiego – od red). Nie jestem przeciwko temu, żeby stowarzyszenie zarządzało schroniskiem, bo miało być taniej. Okazuje się, że jest drożej niż w Rzeszowie. Podejrzenia budzi również styl i sposób prowadzenia tej organizacji – grzmiał Radosław Swół, przewodniczący klubu radnych PiS.

„Przywołany to tablicy” Tomasz Róg jeszcze niedawno był prezesem Oazy. Kiedy jednak został radnym, złożył rezygnację z przewodzenia temu stowarzyszeniu i został jego szeregowym członkiem.




Róg: – Jest dobrze

Oaza została założona długo przed wyborami, nie mogłem więc wtedy przewidzieć, że zostanę radnym – tłumaczył Róg. – Swoją drogą ja bym sobie życzył, żeby pan radny Swół założył stowarzyszenie i wziął udział w konkursie na prowadzenie schroniska. Co by się stało, gdyby żadne stowarzyszenie nie przystąpiło do konkursu? Wtedy miasto musiałoby dołożyć do schroniska kolejne 166 tysięcy złotych.

Nieładnie jest mówić o nieprawidłowościach, w sytuacji kiedy ich nie ma – dodał były prezes Oazy. – Powodem kłopotów w schronisku był tylko i wyłącznie brak finansów. Dziś jednak miasto mocno inwestuje w tę placówkę, wygląda to bardzo pozytywnie i zmierza w naprawdę dobrym kierunku.




Do zarzutów dotyczących kosztów prowadzenia placówki odniósł się Bogdan Bieniek (Nasz Mielec), przewodniczący Rady Miasta: – Kwota zapisana na ten cel w budżecie nie odnosi się tylko do prowadzenia schroniska, ono prawdopodobnie będzie kosztowało około 400 tysięcy złotych – precyzował. – Te 725 tys. zł dotyczy programu opieki nad zwierzętami, które realizować będzie  stowarzyszenie Oaza.

Przeczytaj również

To on zastąpił Jana Myśliwca

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.