Smutna rocznica… 75 lat temu umarła ważna część Mielca







Dziś (09.03) obchodzimy bardzo smutną rocznicę. Dokładnie 75 lat temu rozpoczęto akcję likwidacji Żydów w Generalnym Gubernatorstwie. Pierwszym miastem, w którym wdrożono “judenrein”, był Mielec. W tym dniu społeczność żydowska, po prawie 400 latach życia nad Wisłoką, przestała istnieć. W tym dniu umarła część Mielca…

Ze źródeł historycznych wynika, że Żydzi w mieście nad Wisłoką pojawili się w XVI wieku. Najstarsza informacja o nich pochodzi z 1573 roku. Przed 1939 r. na terenie obecnego Mielca mieszkało w sumie 7 342 osób wyznania mojżeszowego. Ich koniec zaczął się wraz z wkroczeniem Niemców do Polski. Już na samym wstępie spalili oni żywcem ponad 80 osób w mieleckiej synagodze i rzeźni rytualnej. Koszmar trwał przez kilka lat.




Ostateczna likwidacja ludności żydowskiej rozpoczęła się 9 marca 1942 r. Gestapo rozstrzelało wówczas ok. 1000 osób. 4 dni później rozpoczęła się wywózka pozostałej ludności żydowskiej i trwała ona przez 5 dni. Młodych wywieziono do obozu pracy w Pustkowie, resztę do gett tranzytowych na Lubelszczyźnie, skąd większość trafiła do komór gazowych obozów zagłady w Bełżcu, Sobiborze, Majdanku i Treblince.







Z zagłady uratowało się podobno ponad 300 mieleckich Żydów. Po zakończeniu działań wojennych 183 z nich wróciło do miasta, ale pod koniec 1946 r. było ich już tylko 20.




Aby uczcić dawnych mieszkańców miasta, mielecka aktywistka, Kinga Bielec stworzyła rodzinny album ze zdjęć mieleckich Żydów. Fotografie podpisała szarą kredką, tak jak to się robi w albumach. Klip, który stworzyła, porusza, przywołując obrazy i emocje.








2 Komentarze

  1. ktoś kto czyta tylko tytuły pomyśli, że sama umarła. Apeluję, żebyśmy nazywali rzeczy po imieniu, jeżeli nie chcemy powtórki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.