Porażka w meczu o “sześć punktów” przerywa imponującą serię Stali







Dzisiejszy (08.03) mecz był wyjątkowy, i to z co najmniej z dwóch względów. Po pierwsze, było to pierwsze spotkanie ligowe Stali na swoim stadionie. Po drugie, rywalem mielczan, zajmujących drugie miejsce w tabeli był trzeci – ŁKS Łódź (dodatkowo obie ekipy miały po 40 „oczek”). Nie bez przyczyny mówiło się, że dziś na Solskiego gra toczy się o przysłowiowe sześć punktów.

Pierwsza połowa mogła rozczarować zgromadzonych w liczbie blisko pięciu tysięcy fanów Stali. Klarownych sytuacji było jak na lekarstwo, a mecz przypominał raczej partię szachów. Odnotować należy jedynie dwie niewykorzystane sytuacje (w tym jedna sam na sam) Andreji Prokića.




Po przerwie był już ciekawiej. W 50. minucie piłkę ręką zatrzymał obrońca ŁKS, jednak sędzia doszedł do wniosku, że w tym zagraniu nie było celowości. Chwilę później w „szesnastce” mielczan Josip Šoljić poślizgnął się i wpadł na nogi napastnika gości doprowadzając do jego upadku. Tym razem arbiter nie miał wątpliwości i odgwizdał rzut karny, który łodzianie wykorzystali.

Od 76. minuty goście grali w „10”, jednak piłkarzom Stali nie udało się tego wykorzystać. Najbliżej wyrównania byli w 91. minucie, kiedy Łukasz Wroński trafił w słupek. Porażka z ŁKS stała się faktem. W ten sposób zakończyła się imponująca seria ośmiu zwycięstw Stali z rzędu.




Stal Mielec – ŁKS Łódź 0:1 (0:0)

FKS: Seweryn Kiełpin, Martin Dobrotka, Maciej Urbańczyk (82. Łukasz Wroński), Andreja Prokić, Łukasz Janoszka, Josip Soljić, Bartosz Nowak, Grzegorz Tomasiewicz (70. Sergio Mendiguchia), Mateusz Spychała, Krystian Getinger, Jonatan De Amo Perez. Widzów: 4815.

Skrót z meczu można obejrzeć TUTAJ.








Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.