Najgłębszy basen w Polsce w nowej hali? A dlaczego nie?







W nowej hali widowiskowo-sportowej, która za kilka lat powstanie na gruzach „Hangar Areny”, może funkcjonować basen, który będzie najgłębszy w Polsce, a nawet i w Europie. Może, jeśli władze miasta posłuchają mieleckich płetwonurków i żeglarzy.

O budowę w Mielcu basenu do nurkowania od lat postuluje Mariusz Wiącek, prezes Klubu Żeglarskiego „Orkan”. Jego zdaniem, powinien to być akwen głęboki na 30-35 m.




– Taki obiekt przyciągnąłby turystów, chcących nauczyć się nurkowania na większych głębokościach niż 2 m. dostępne na polskich basenach – tłumaczy Mariusz Wiącek. – Dzięki tej inwestycji zyskałaby baza hotelowa, która z moich informacji w weekendy świeci pustkami. Rok temu propozycja najgłębszego basenu spotkała się z życzliwym przyjęciem, ale gdzieś nie przebiła się do szerszej świadomości, choć podobno przychylnie na ten pomysł wszyscy patrzyli od resortów siłowych, po tak zwane służby.




Co na to wymieniona Rada Miasta? – Tego typu funkcje wymagają znacznych kosztów. Drogie jest nie tylko wybudowanie takiego obiektu, ale również potem jego utrzymanie – powiedział Super Nowościom Marian Kokoszka, przewodniczący rady. – Taki basen miałby rację bytu, kiedy finansowałyby go służby związane z obronnością państwa czy bezpieczeństwem, które by tu ćwiczyły nurkowanie. Natomiast zrobienie tego dla garstki użytkowników, przy wielomilionowych kosztach, najzwyczajniej mija się  z celem




Jakub Cena, wiceszef Rady Miasta, dodał, że projekt nowej hali jest już zaawansowany. Dołączanie do niego basenu do nurkowania znacznie opóźniłoby procedurę, która i bez tego przeciąga się w czasie. – A nam zależy, żeby ta hala powstała jak najszybciej – zaznaczył Cena. – Inna sprawa to koszty takiego obiektu. To dodatkowe 10-15 mln zł.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.