Mieszkańcy Malinia mają dość życia w fetorze. Liczą na pomoc starosty







Mieszkańcy wsi Malinie, w gminie Tuszów Narodowy, czekają na decyzję Starostwa Powiatowego w Mielcu w sprawie dalszej działalności firmy recyklingowej, która dosłownie i w przenośni zatruwa im życie. Zakład ten zajmuje się głównie przetwarzaniem tworzyw sztucznych dla przemysłu.

Ludzie mówią, że  składowane na terenie przedsiębiorstwa odpady tworzą fetor, który jest nie do wytrzymania. Otwieranie okien nie wchodzi w rachubę.




Efektem działalności firmy – jak słyszymy – są stada szczurów, a gdy jest cieplej – roje zmutowanych owadów. Tymczasem właściciel zakładu nie ma sobie nic do zarzucenia. Mówi, że mieszkańcy dobrze wiedzieli o profilu jego firmy, budując obok niej swoje domy.

O ciągu dalszym tej sprawy zdecyduje starostwo, wydając (lub nie) zezwolenie na dalszą działalność firmy w Maliniu. Kacper Głaz, radny powiatowy z gminy Tuszów Narodowy, mówi, że będzie namawiał władze starostwa do nie wydawania takiej decyzji.




Zakład ten przetrzymuje odpady na niewyznaczonych do tego miejscach – twierdzi Głaz. – Cierpią okoliczni mieszkańcy. Chodzi głównie o uciążliwy zapach Dlatego życzyłbym sobie, żeby Zarząd Powiatu nie wydawał nowego zezwolenia dla tego zakładu. Czekam na decyzję w tej sprawie. Będę tego pilnował.




1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.