MIELEC. Dużo mniejsze stypendia z magistratu dla piłkarzy FKS




Długie 24 lata czekał Mielec na powrót Stali do Ekstraklasy. Teraz kiedy stało się to faktem, pojawiła się informacja o… obcięciu miejskich stypendiów dla piłkarzy o ponad 2/3. Kibice są w szoku, a opozycja nie zostawia „suchej nitki” na prezydencie miasta.

O tym, że w tym roku może być problem ze stypendiami sportowymi w Mielcu, mówiło się jeszcze w grudniu 2019 roku. Zadłużony magistrat zapisał wówczas pieniądze na stypendia jedynie do 30 czerwca. Prezydent Jacek Wiśniewski tłumaczył, że sytuacja budżetu jest bardzo ciężka i dlatego każdą złotówkę musi oglądać kilka razy. Koniec końców fundusze jakoś udało się wygospodarować.

PiS: – To kompromitacja

W międzyczasie, po 24 latach przerwy, Stal Mielec wróciła do Ekstraklasy. Wydawało się więc, że w nagrodę magistrat przyzna jej jakąś ekstra kasę. Tymczasem okazuje, że stypendia, które piłkarze zwyczajowo dostają z Urzędu Miasta, w drugim półroczu będą niższe aż o ponad 2/3.




Informacja ta zszokowała kibiców. Suchej nitki na prezydencie nie zostawia opozycja. – Ze zdumieniem przyjęliśmy tę informację – mówił Radosław Swół, szef klubu radnych miejskich PiS. – Stypendia mają być zmniejszone w okresie od lipca do grudnia 2020 r., czyli w czasie, kiedy zespół będzie już rozgrywał swoje mecze w Ekstraklasie. Regulamin przewiduje wzrost stypendiów wraz z awansem do wyższej klasy rozgrywkowej. Tutaj pan prezydent zarządził  przeciwne rozwiązanie.

Promocja Mielca, która przy okazji tego awansu ma miejsce, jest ogromna. Niestety takimi decyzjami jak obcięcie stypendiów łatwo to odwrócić w antypromocję, żeby nie powiedzieć – w kompromitację. Chcielibyśmy przed tym ustrzec. Nie chcemy, aby te działania były powodem do drwin z władz miasta, które w „nagrodę” za awans obcinają stypendia – wkurzał się radny Swół.

“Bodzio W” za prezydentem

Inny radny PiS, Jakub Cena podkreślał, że założeniem uchwały stypendialnej jest  motywowanie sportowców i docenianie ich sukcesów. – Tymczasem teraz mamy sytuację, że jedyna drużyna, która rozegrała pełne rozgrywki i osiągnęła sukces, została w pewnym sensie upokorzona – zaznaczył.




Prezydent Jacek Wiśniewski tłumaczy, że mniejsza pula na stypendia jest pochodną decyzji samego klubu: – Aby dopełnić formalności licencyjnych, zawnioskował on do Urzędu Miasta o przesuniecie pieniędzy z drugiego półrocza na pierwszy – oświadczył. – W związku z tym w kwietniu przekazano klubowi 350 tys. zł, dlatego pula na stypendia na drugie półrocze została pomniejszona o tę kwotę.

Aby wzmocnić swój przekaz prezydent wziął udział we wspólnym briefingu prasowych z Bogusławem Wyparło, prezesem FKS Stal Mielec. – Niepokoją nas te głosy, które chcą między nas wbić klin i nas skłócić – rozpoczął popularny „Bodzio W”. – W okresie, w którym pan Wiśniewski jest prezydentem Mielca, współpraca układa się bardzo dobrze. Ze względu na okres pandemii, większość naszych sponsorów zawiesiła finansowanie klubu. Jedynym podmiotem, który tego nie zrobił było miasto.

“Sport to priorytet”

W kwietniu, gdy klub przechodził niewielkie problemy związane z pandemią koronawirusa i ze zmniejszoną ilością wpływów do kasy klubu, musieliśmy zamknąć proces licencyjny. Pomogło nam w tym miasto, które na naszą prośbę przesunęło część środków z drugiej połowy roku na pierwszą. Dlatego bardzo za to włodarzom miasta dziękujemy – dodał prezes Stali i jej żywa legenda.

Jacek Wiśniewski dodał, że jeśli komuś zależy na tym, by FKS mógł nadal funkcjonować, a miasto mogło się rozwijać, nie powinien w przestrzeni publicznej szerzyć nieprawdziwych informacji. – Przeznaczamy ponad 5 mln zł rocznie na wszystkie dyscypliny sportu. Można powiedzieć, że to dla nas priorytet.  Cieszę się z awansu naszych piłkarzy do Ekstraklasy. Mam nadzieję, że scali to wszystkie środowiska i nie będzie powodem do ataków politycznych – puentował prezydent.





1 Komentarz

  1. Ja tam wierzę Prezydentowi.Jakby miał pieniądze to napewno by dał.Łatwo mówić daj .Tylko skąd je wziąć Jako sportowiec napewno na sport by dał.A jeszcze teraz numer z trenerem .To nie napawa dobrym optymizmem dla Stali.Łarwi się przegłosowało zburzyć starą halę.Podniesienie ręki nic nie kosztuje ale konsekwencje będziemy jeszcze długo ponosić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.