Czy w Mielcu zatrudnia się nauczycieli po znajomości? Mocne słowa radnego







Radny Jarosław Szczerba (Kukiz’15) oskarżył Arkadiusza Gałkowskiego, naczelnika Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta w Mielcu, o niejasne decyzje, stronnicze kierowanie placówkami oświatowymi i faworyzowanie Szkoły Podstawowej nr 7 (wcześniej Gimnazjum nr 2).

Zarzuty Jarosława Szczerby pod adresem pracy Arkadiusza Gałkowskiego, naczelnika Wydziału Edukacji w magistracie, są mocne: – Niejasne decyzje i stronnicze kierowanie wydziałem od lat bulwersuje opinię publiczną i środowisko nauczycielskie. Mało jest ludzi odważnych, którzy by ten temat ruszyli, a już na pewno nie nauczyciele, którzy pracują pod egidą miasta – oświadczył Szczerba na forum Rady Miasta.

Arkadiusz Gałkowski: – Zabolało mnie to

Nie jest tajemnicą, że od lat oczkiem w głowie wydziału było Gimnazjum nr 2, a dziś Szkoły Podstawowej nr 7 – ta sama szkoła, która w kontrowersyjnych okolicznościach zatrudniła pana Jana Myśliwca – dodał.

Odpowiadając  naczelnik Gałkowski nie krył emocji: – Bardzo mnie to zabolało, co usłyszałem – odpowiedział. – Pewnie nie byłoby pana w szkole, gdybym kiedyś nie poprosił panią dyrektor Gimnazjum nr 1, żeby pana zatrudniła. Nie chciała. Wielokrotnie, kiedy miał pan kłopoty, prosiłem dyrektorów szkół, aby dali panu pracę. Nikt nie chciał. Jak pan myśli, dlaczego? A więc proszę nie występować tu w obronie nauczycieli.




Mówi pan, że faworyzuję szkołę nr 7. Równie dobrze można powiedzieć, że dbam o „Ósemkę”, bo kiedyś tam pracowałem. Nie wchodźmy w takie dyskusje, bo to nie ma sensu. Wszystkie placówki oświatowe są równe – zapewniał naczelnik. – Utrzymaliśmy wszystkie szkoły , włącznie z tą na osiedlu Rzochów, która ma 50 dzieci i kosztuje nas ponad milion złotych rocznie. Dlaczego to robimy? Ano właśnie. Przepraszam za emocje, ale jeśli się 32 lata oddało dla tego miasta, w szkole i tu w urzędzie, to bolą takie słowa.




3 Komentarze

  1. To najwyższy czas zamknąć ta szkole w Rzochowie. Dzieci taniej będzie przewieźć do innych szkół niż utrzymywać taki budynek wraz z jego pracownikami, który są ogromnym kosztem dla Mielca. Mysle ze w tej sprawie warto sie zastanowic czy mozna na tyle obciazac miasto ? W najblizszych latach nie przewiduje sie w tych rejonach zabudowy wielorodzinnej itp. Wiekszosc dzialek pod rekreacje i hale magazynowe Budynek Sp w Rzochowie można przebranzowic i na pewno znajdą się osoby które zainwestują swój pomysł na rozwinięcie planu biznesowego w tym miejscu. A dzieci i mlodziez napewno z takiego rozwiazania chetnie skorzystaja nawet od najlizszego roku szkolnego

    • Podobno był plan żeby z budynku w Rzochowie zrobić ośrodek pomocy starszym ludziom. Z tego co słyszałem zatrzymali likwidację szkoły bo ktoś z władzy szykował się do kupna za symboliczne pieniądze a potem do sprzedaży drożej. Coś wspólnego miał ten temat z poprzednią rada miasta.

  2. Tak z ciekawosci ? jest jakies miasto w ktorym nie zatrudnia sie po znajomosci ?? szkoly,urzedy,strarz miejska itp itd . Moze warto bardziej napisac o takich przypadkach gdzie zatrudnione zostaja faktycznie osoby kompetentne w uczciwych konkursach ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.