Cudka, którą poznaliśmy dzięki “Koronie Królów”, pochodziła z… Rzochowa!







Dzięki serialowi „Korona Królów” mogliśmy poznać postać Cudki, w której rolę wciela się Paulina Lasota. Jak się okazuje, prawdziwa Cudka pochodziła z… Rzochowa, który dziś jest osiedlem Mielca.




Część historyków twierdzi, że była ona kochanką króla Kazimierza Wielkiego. Romans ten miał być efektem kryzysu małżeńskiego monarchy. Jednak większość badaczy podważa tę tezę.

Cudka urodziła się prawdopodobnie ok. 1315 roku. Była jedyną córką Pełki z Rzochowa (w serialu gra go Krzysztof Wrona), kasztelana sieciechowskiego i sądeckiego, oraz Małgorzaty. W 1339 r. małżonkowie w zapisie posagowym uczynili swoją córkę wyłączną spadkobierczynią na wszystkich swoich dobrach, obejmujących między innymi Rzochów nad dolną Wisłoką.




Mężem Cudki z Rzochowa został Niemierza z Gołczy (w serialu – Piotr Gawron-Jedlikowski), który cieszył się zaufaniem króla. Doczekali się co najmniej czworga dzieci: synów Pełkę z Gałowa i Niemierzę z Gołczy, oraz córek Elżbiety i Pachny. Przypuszcza się, że Cudka mogła pełnić na dworze królewskim funkcję ochmistrzyni królewny Kunegundy. Po 1352 r. znika z dokumentów.

Fakt, że Pełka i jego córka Cudka, pochodzili z terenu dzisiejszego Mielca, wywołuje wśród internautów spore poruszenie.  Jest pomysł, żeby na rynku rzochowskim postawić tablicę informacyjną o obu postaciach, ilustrowaną wielkimi zdjęciami grających ich aktorów z serialu. Pojawiła się też idea zorganizowania turnieju rycerskiego z udziałem średniowiecznych grup rekonstrukcyjnych o nagrodę Pełki z Rzochowa, gdzie główną nagrodę wręczałaby aktorka grająca Cudkę.




– Dobrze by było zdyskontować promocyjnie wielomilionową widownię serialu, bo nieczęsto się zdarza że czołowymi postaciami są osoby związane z Rzochowem – zaznacza internauta. – Osobiście sądzę, że głupotą byłoby z takiej szansy nie skorzystać. Tym bardziej, że takiej imprezy w naszym mieście jeszcze nie było, a w wielu malutkich miejscowościach. Teraz  pojawił się pretekst by zrobić to w naszym mieście. Wydźwięk promocyjny byłby znacznie większy niż np. Dni Mielca.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.