Co naprawdę wydarzyło na mieleckim SOR-ze? Jest komunikat szpitala







Nie tak dawno opisaliśmy skandaliczną sytuację, która miała mieć miejsce na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Mielcu. Z relacji mieszkanki powiatu wynikało, że jej syn trafił tam ze złamanym biodrem. Mimo, że płakał z bólu, musiał czekać na przyjęcie kilka godzin. Kiedy się doczekał, lekarz zapisał mu leki przeciwbólowe i odesłał do domu.

O całym zdarzeniu na ostatniej sesji Rady Powiatu Mieleckiego opowiedział Kacper Głaz, radny z gminy Tuszów Narodowy. Mówił, że zwróciła się do niego o to matka nastolatka, który 25 marca b.r. miał nieszczęśliwie upaść na lekcji WF. –  Chłopak płakał z bólu. Mimo tego musiał czekać kilka godzin na przyjęcie. Potem lekarze zapisali mu tabletki przeciwbólowe i… kazali jechać do dom – relacjonował Głaz.

SOR w Mielcu

Tarnobrzeki SOR daje lekcję wiedzy i kultury osobistej dla SOR-u w Mielcu❗❗Na wniosek rodziców interweniowałem na dzisiejszej Sesji Rady Powiatu w sprawie niewłaściwego potraktowania młodego chłopaka który uległ wypadkowi w szkole. Niestety nie jest to jedyny przypadek bulwersującego postępowania w mieleckim oddziale ratunkowym 🚑 Oczywiście nie kieruję zarzutu do wszystkich pracowników SOR-u ale Ci postępujący niewłaściwie powinni być zdyscyplinowani, bo takie zachowania rzutują na cały oddział i na wszystkie osoby które pracują ciężko i uczciwie, a takich osób też nie brakuje… #powiatmielecki #SORMielec #SesjaRadyPowiatu

Opublikowany przez Kacper Głaz Wtorek, 2 kwietnia 2019




Szpital odpiera zarzuty

– Chłopak nie mógł jednak ustać na nogach, płakał z bólu. Kiedy pytał, jak w takim stanie ma dostać się do domu, usłyszał, że „da sobie radę, bo… są bardziej chorzy”.  Rodzice zawieźli go więc do szpitala w Tarnobrzegu, gdzie okazało się, że ma złamane biodro – przekazywał radny powiatowy.

Tymczasem z informacji mieleckiego szpitala, jaka trafiła do mediów, wynika, że „nastoletni pacjent został zaopatrzony w pełni, z najnowszą sztuką medyczną; miał wykonane badania obrazowe, przeszedł konsultacje specjalistyczne i stosowne leczenie przeciwbólowe”.




„Nieprawdą jest, jakoby chłopak z bólem nogi czekał na przyjęcie kilka godzin. Został przyjęty o godz. 14:47 z podejrzeniem urazu okolicy biodra po lewej stronie. Został zbadany i skierowany na badania obrazowe (RTG i USG – od red.), które wykonano – czytamy w komunikacie szpitala. – W tym samym czasie na SOR przebywało trzech pacjentów wymagających natychmiastowych działań medycznych poza Mielcem. W związku z tym rodzina zdecydowała o zabraniu nastolatka do domu własnym transportem”.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.