Żadnego wyzwolenia Mielca nie było




W minioną sobotę (06.08) minęły 72 lata od wkroczenia Armii Czerwonej do Mielca. Odszedł niemiecki okupant, przyszedł sowiecki. Gestapo zastąpiły NKWD i UB. Zaczęły się łagry, mordy, gwałty… Wydawałoby się, że to oczywista oczywistość, żeby nie napisać – banał.







Tymczasem na jednym z mieleckich portali znalazłem tekst, który rozpoczyna stwierdzenie: „6 sierpnia 1944 r. Mielec został wyzwolony z rąk hitlerowców. Dokonała tego Armia Czerwona (…).” To tak jakby napisać, że armia hitlerowska w 1939 roku wyzwoliła Mielec z rąk Polaków. Aby nie być gołosłownym, zacytuję w fragmenty wspomnień Zygmunta Goworka, żołnierza NSZ, który na własne oczy wdział to „wyzwalanie”:




„Kiedy weszliśmy do pierwszej chaty wiejskiej włosy podniosły się nam z przerażenia. Na podłodze leżała dziewczynka około ośmiu lat odarta z ubrania i widocznie zgwałcona zespołowo jak to zwykle robili „bojcy” Armii Czerwonej. Obydwie nogi były wyłamane w stawach biodrowych. Na łóżku leżał starszy człowiek przybity do pościeli bagnetem, a z kąta patrzyła niemo na to wszystko odarta z ubrania kobieta w wieku 30-35 lat (…).




Wyszedłem przed chatę, gdyż poczułem mdłości od zapachu krwi. Za rogiem chaty przewieszony przez płot (widocznie przez morderców) mąż kobiety żył jeszcze, choć przebity na wylot sztachetą sterczącą mu na plecach. Mówić już nie mógł, bo gdy usiłował otworzyć usta, płynęła struga krwi. Obok leżała starsza kobieta ze strzaskaną głową.(…)”.




O sowieckim „wyzwoleniu” rapował także Kękę: – Od czego nas „wyzwalali”? Przyszedł jeden skurwysyn, w momencie gdy odszedł drugi. Czy chowani na „Łączce” rozumieli tą wolność?



Niefortunny wpis na portalu o „wyzwalaniu” to na szczęście tylko jedno tego typu przekłamanie, jakie znalazłem w Mielcu. W przeszłości, i to tej niedalekiej, bywało z tym o wiele gorzej. Dwa lata temu opisałem skandal, jaki miał miejsce na cmentarzu żołnierzy radzieckich przy ul. Wolności w Mielcu. Urzędnicy za publiczne pieniądze zorganizowali tam uroczystość z okazji 70. rocznicy „wyzwolenia z okupacji niemieckiej”.




Hołd krasnoarmiejcom oddali przedstawiciele władz powiatu i miasta, organizacji kombatanckich i społecznych, oraz policji. – Przyszliśmy tu dziś złożyć należną cześć tym, którzy swoje bardzo młode życie położyli na ołtarzu wolności i spokojnego bytu narodu polskiego i społeczeństwa mieleckiego – mówił Józef Smaczny, ostatni sekretarz PZPR w Mielcu, a w III RP – starosta mielecki i członek Zarządu Powiatu.




Mam nadzieję, że do tego typu skandali nigdy już nie dojdzie. Rzecz jasna, mam na myśli „imprezy” organizowane na koszt podatnika. Prywatnych eventów nie będę krytykował. Oddawajcie sobie hołd nazistom, sowietom, komu tam chcecie. Byleby za swoje.




Paweł Galek

Tekst opublikowany w Super Nowościach – 8 sierpnia 2016 r

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.