KOD (pocztowy) Mielec i podobne wyszukiwania




Obserwując stosunkowo wielką, jak na Mielec, manifestację z okazji Dnia Żołnierzy Wyklętych, w której obok weteranów i (starszych) ludzi zaangażowanych politycznie, wzięło udział wielu ludzi młodych, czy to jako uczestnicy marszu i biegu, czy jako obserwatorzy, zamyśliłem sobie poszukać coś o młodych mielczanach z przeciwnej strony ideowej barykady i wpisałem w przeglądarkę hasło „KOD Mielec”.

Oczekiwałem, że znajdę informację o Komitecie Obrony Demokracji w Mielcu, gdyż młodych ludzi z Mielca widziałem na zdjęciach z manifestacji KOD w Rzeszowie. Na pierwszej stronie znalazłem jednak tylko hasła opisujące kod pocztowy Mielca. Dopiero na dole był napis „Wyszukiwania podobne do KOD Mielec – komitet obrony demokracji mielec”. No i otworzyłem to hasło i wyświetlił się adres https://www.facebook.com/Komitet-Obrony-Demokracji-Mielec-768416196593470/ , pod którym wyczytałem apel, że:

„W związku z ostatnimi wydarzeniami, zarówno ogólnopolskimi jak i regionalnymi, które bardzo nam się nie podobają pragniemy poinformować, że nie jesteśmy powiązani z Komitetem Obrony Demokracji. Nikt nie ma i nie może mieć monopolu na obronę demokracji, promowanie tolerancji i postaw liberalnych.” Okazało się, że ta strona, niezależnie od nazwy w adresie, jest stroną „Obrońców Demokracji Mielec”. Ilość jej facebookowych lajków wynosi 15. Piętnaście z skojarzeniu z kilkuset młodymi uczestnikami marszu nie brzmi dumnie. Nawet jak w realu większa jest nieco liczba młodych ludzi lubiących KOD. Sporo bym dał, by wiedzieć, jaka będzie przyszłość. Także ta polityczna. Powoduje mną obywatelska ciekawość, a nie potrzeba wyboru właściwej opcji politycznej do popierania, bo w mojej sytuacji nie ma to żadnego znaczenia.

Chciałbym po prostu wiedzieć, jakie trwałe będą tendencje w młodej społeczności mielczan (i Polaków), która postawa weźmie górę. Czy postawa patriotyczna – co by to dla każdego nie znaczyło – i w jakiejś mierze prawicowa, czy też postawa liberalno-lewicowa, uzewnętrzniana choćby w popieraniu takich inicjatyw, jak Komitet Obrony demokracji czy fejsbukowa grupa Nie dla PiS w Mielcu. Mnie samego kilkakrotnie zapisywano do tej grupy, a nawet zamieszczono na niej mój felieton o podwyżce diet dla radnych. Kilkakrotnie też się z niej wypisywałem. Choćby dlatego, że popieram budowę pomników na Górce Cyranowskiej, a to już dla niektórych objaw zmoherowienia całkowitego i nieprzystosowania do nowoczesności.

W sumie – jak już pisałem – cieszy mnie, że różni ludzie, z różnych opcji, znajdują w moich felietonach coś dla siebie i myślą, że myślę jak oni. Jednak mam wrażenie, że aktualnie pośród mieleckiej młodzieży górę bierze opcja prawicowo – patriotyczna. Aktywiści liberalno-lewicowi są w odwrocie, niezależnie od medialnego wsparcia, udzielanego samym sobie.

Do mieleckiego KOD – jak wyczytałem na jednym z portali – należy około 50 osób, którzy za swój cel – jak mówią – przyjęli obronę demokracji. Bo wszyscy teraz bronią demokracji, tyle tylko, że każdy innej. Bo każdy ma inną demokrację, inną żonę i innego Boga. Chociaż prócz żony, dwa pozostałe pojęcia winny być wspólne. A nie są. A żony czasami tak.

Reasumując, rejestrujemy dużą, może wielką falę wzmożenia patriotycznego, wyrosłą z tradycji historycznych, do tej pory tłumionych lub młodym ludziom nieznanych, i falę innego wzmożenia, patriotycznego inaczej, będącą w dużej mierze odbiciem wstrząsów kadrowych, po przejęciu władzy przez PiS. Która nas porwie i poniesie? Mam nadzieję, że ta wielka. Bo czas idzie niespokojny, można by rzec – niedobry. I bardziej od gorącej wody w kranie potrzebne będzie gorące serce.

Andrzej Talarek

http://felieton.blog.onet.pl




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.