Frajerski remis Stali. Szanse na awans do Ekstraklasy są już tylko matematyczne







Po bardzo dobrym meczu piłkarze Stali Mielec tylko zremisowali na swoim stadionie z niżej notowaną Drutex-Bytovią Bytów i w ten sposób w zasadzie do minimum ograniczyli swoje szanse na awans do Ekstraklasy. Rozegrane w sobotni (19.05) wieczór spotkanie zgromadziło ponad cztery tysiące kibiców, którzy gorąco dopingowali swoich pupili od pierwszej do ostatniej minuty.

Stal pod każdym względem była zespołem lepszym. Na prowadzenie mielczanie wyszli już po 18. minutach gry, kiedy to do bramki rywali piłkę skierował Maksymilian Banaszewski. Prowadzenie tuż po przerwie podwyższył Jakub Arak. To już siódma bramka wypożyczonego zimą z Lechii Gdańsk napastnika, który w ten sposób wyrasta na najlepszego strzelca FKS w tym sezonie.




Kiedy wydawało się, że Stal wygra ten mecz, i to wysoko, strzelać zaczęli goście. Najpierw w 67 minucie z rzutu karnego i w trzy minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego. Mielczanom, którzy rzucili się ataku, zabrakło czasu na zdobycie zwycięskiego gola. Co prawda, szanse na Ekstraklasę nadal jakieś są, ale – nie oszukujemy się – są one matematyczne. Na dwie kolejki przed końcem sezonu strata mieleckiej Stali do miejsca premiującego awansem wynosi aż cztery punkty.




Stal Mielec – Drutex-Bytovia Bytów: 2-2 (Banaszewski – 18’, Arak – 48’)

FKS: Radosław Majecki, Krzysztof Kiercz, Martin Dobrotka, Leandro (90 min., Ziga Skoflek), Tomasz Swędrowski, Josip Soljic (62 min., Piotr Marciniec), Bartosz Nowak, Jakub Arak, Michał Janota (86 min. Łukasz Wroński), Maksymilian Banaszewski, Rafał Grodzicki.

Skrót z tego meczu można obejrzeć TUTAJ.








Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.